

Dobry uczynek za modlitwę stoi.
Z kurami chodź spać, z kurami wstawaj.
Nie wszystkim bydlętom natura dała rogi.
Gdy ciepło w lutym, zimno w marcu bywa. Długo potrwa zima, rzecz to niewątpliwa.
Chwal może, ale pozostań na lądzie.
Dobra krowa chłopu dzieci chowa.
Z dobrego gniazda dzieci dobre.
Śpi bezpiecznie, kto ma dobrych sąsiadów.
Gdy się wilk zestarzeje, skubie go i wrona.
Sadzaj ty żabę na złocie, a ona i tak woli w błocie.
Od świętego Marcina zima się zaczyna.
Strzeż mnie, Panie Boże, od przyjaciół, bo od wrogów sam się obronię.
Nie porywaj się z motyką na słońce.
Koza wrzosu, bocian żaby, a żaba błota szuka.
Gdy mróz w lutym ostro trzyma, wtedy jest niedługa zima.
Przyzwyczajenie jest drugą naturą.
Lepiej, gdy komu ludzie zazdroszczą, niż jak go żałują.
Na świecie jak w łaźni, im kto wyżej siedzi, tym bardziej się poci.
Kto często przysięga, mało dotrzymuje
Czerwiec, gdy zagrzmi, gdzie zorze zachodzą, ryby się obficie urodzą.

