

Sadzaj ty żabę na złocie, a ona i tak woli w błocie.
Sama ludzka krzywda złych ludzi pobiją.
Samochwała u drzwi stała, nie szła dalej, bo się bała.
Sąd skwapliwy rzadko sprawiedliwy.
Są takie oczy, co nie śpią w nocy.
Serce jednej kobiety widzi więcej niż oczy dziesięciu mężczyzn.
Sędzia, który puszcza winnego, winien grzechu jego.
Siebie zwyciężyć największe zwycięstwo.
Sieradzanie dobrzy ludzie, piją piwo w lada budzie.
Sierpień pogodny jest dla winogron wygodny.
Skórę niedźwiedzia sprzedają, a niedźwiedź w lesie.
Skromny w mowie najwięcej powie.
Skrzętnemu chomikowi i zima niestraszna.
Skrzypiące kolo dłużej chodzi.
Słaba jest sprawiedliwość bez pomocy oręża.
Słabe w takiej gospodyni nadzieje, co śpi jeszcze, gdy kur pieje.
Sława dziewczyny to jej skarb jedyny.
Słodko się pije, gorzko się płaci.
Słońce jednych ogrzewa, drugich oślepia.
Słowa ulatują, a pisma zostają.
Słowo raz dane ma być wiernie dotrzymane.
Słowo się rzekło, kobyłka u płotu.
Słowo wyrzeczone, dziewictwo stracone i czas, który minie, nigdy się nie zwracają.
Słupsk to miasto przedniejsze, Lębork o wiele mniejsze, Bytów zaś tylko mieścina, Łeba to
Smutne są to pary: żona w kwiecie wieku, a mąż stary.
Smutne serce śmiać się nie chce.
Spóźnialscy i lenie - jedno pokolenie.
Sprzeczka zakochanych odświeża miłość.
Srebrny kluczyk łatwo znajdzie złoty zamek.
Stanął na szczudłach i myśli, że wyrósł.
Stare baby wiedzą, co w piekle warzą i jedzą.
Stare drzewo nagiąć się nie da.
Stare drzewo prędzej się złamie, niż nachyli.
Starego drzewa nie należy przesadzać.
Starego konia juz nie ujeździsz.
Starego wróbla na plewy nie złapiesz.
Stare lata chwalmy, a swych zażywajmy.
Stare wino, świeże potrawy są najlepsze.
Staropolska jest to cnota: nikomu nie zamknąć wrota.
Starość nie radość, pogrzeb nie wesele.
Starych trzewików nie wyrzucaj, póki nowych nie masz.
Stary łacno odmlodnieje, kiedy sobie trochę podleje.
Stary niech radzi, a miody prowadzi.
Stary ze starym, młody z młodym rad przebywa.
Starzeją nie lata, ale tarapata.
Stawiaj kroki na miarę swoich nóg.
Stefan Batory dał rozumu wzory.
Strzeż mnie, Panie Boże, od przyjaciół, bo od wrogów sam się obronię.
Stworzył Pan Bóg na pana, tylko pieniędzy nie dał.
Styczeń bywa zwykle łagodny, gdy październik śnieżny i chłodny.
Styczeń, gdy mrozem nie wygodzi, marzec z kwietniem wraz wychłodzi.
Styczeń zamglony, marzec zaśnieżony.
Suchy grudzień, sucha wiosna, suche lato.
Suchy kwiecień, mokry maj, będzie żytko niby gaj.
Swoja chatka jak rodzona matka.
Synowie jednej matki, różne miewają przydatki.
Szampana dla pana spod Kościana, a węgrzyna dla szlachcica spod Żnina.
Szanuj doły i mosty, a będziesz miał kark prosty.
Szanuj sam siebie, a szanować będą i ciebie.
Szanuj ten miły kątek, z którego życia początek.
Szczęście człowieka psuje, a nieszczęście hartuje.
Szczęście przyjaciół daje, nieszczęście próbuje.

